Udany początek rozgrywanych w Budapeszcie pierwszych w historii akademickich mistrzostw świata w pięcioboju nowoczesnym zanotowała reprezentacja Polski. W finale mężczyzn wszyscy trzej nas reprezentanci zajęli miejsca w czołowej ósemce.

W pływaniu najlepszy był Egipcjanin Ahmed Elgendy, który uzyskał czas 1:56,61 i wyprzedził o 1,02 s Japończyka Yukiego Ito i o 1,95 s Francuza Gabriela Cianelliego. Na 12. miejscu uplasował się Łukasz Gutkowski (2:04,59), 18. pozycję zajął Maciej Dukielski (2:06,09), a 22. był Daniel Ławrynowicz (2:09,29).

Szermierkę wygrał Norbert Horváth – reprezentant gospodarzy pokonał 19 rywali w rundzie wstępnej, a także triumfował w pojedynku w rundzie bonusowej. Za nim z wynikiem 18+0 wygranych uplasowali się Szwajcar Jonas von Allmen i Czech Lukas Svechota. Horváth objął prowadzenie w klasyfikacji łącznej przed Czechem oraz Francuzem Brice’m Loubetem. Na piątym miejscu plasował się Gutkowski (16+0 wygranych), siódme zajmował Ławrynowicz (17+0 wygranych), a na 14. awansował Dukielski.

Do kombinacji Horváth startował aż 33 sekundy przed Svechotą i Loubetem. Ta przewaga okazała się jednak za mała wobec słabej postawy Węgra w biegu. Najlepiej w konkurencji łączonej spisał się Loubet i to jemu w udziale przypadło złoto pierwszych w historii akademickich mistrzostw świata w pięcioboju nowoczesnym. Svechota zadowolić musiał się brązem, po tym jak wyprzedził go również Elgendy. Tuż za podium znaleźli się nasi dwaj reprezentanci – czwarty był Gutkowski, a piąty Ławrynowicz. Na ósmym miejscu z kolei uplasował się Dukielski.

AMŚ: Wszyscy Polacy w ósemce