Katarzyna Ligęza zajęła 36. miejsce w finale mistrzostw świata juniorek w czwórboju nowoczesnym. W klasyfikacji drużynowej nasza reprezentacja uplasowała się na 14. pozycji.

Szermierkę zdominowała Alice Rinaudo, która wygrała aż 33 z 35 pojedynków w rundzie wstępnej, a także swój jedyny pojedynek w rundzie bonusowej. Włoszka tym samym zbudowała olbrzymią przewagę nad drugą Argentynką Martiną Armanazqui (26+1 wygrana) oraz trzecią Chinką Yewen Gu (24+2 wygrane). Z wynikiem 12+3 wygranych 31. miejsce zajęła Katarzyna Ligęza.

W pływaniu najszybsza była Węgierka Michelle Gulyás, która uzyskała czas 2:08,92. Była ona jedyną zawodniczką, która złamała barierę 2:10,00 – sklasyfikowane za nią Kanadyjka Abigail Edison i Chinka Yuan Xin były odpowiednio 1,10 s i 2,01 s wolniejsze. Na czele klasyfikacji nie doszło do przetasowań, natomiast nasza reprezentantka, która na pływalni była 28. z czasem 2:24,44, awansowała na 30. pozycję.

Do biegu Rinaudo startowała 45 sekund przed Armanazqui i 50 przed Gu. Włoszka ze spokojem zachowała prowadzenie do mety, zdobywając złoty medal. Na drugim miejscu uplasowała się jej rodaczka, Lea Maria Lopez, a trzecie miejsce zajęła Gu. Katarzyna Ligęza, którą spotkały problemy techniczne na strzelnicy, zajęła ostatnie, 36. miejsce.

W klasyfikacji drużynowej triumfowały Włoszki Alice Rinaudo, Maria Lea Lopez i Beatrice Mercuri. Srebro trafiło do Egipcjanek Salmy Abdelmaksoud, Amiry Kandil i Mariam Amer, a brąz do Chinek Yewen Gu, Yuan Xin i Linzhi Xie. Polki w składzie Katarzyna Ligęza, Daria Niedziałkowska i Natalia Bieniecka zostały sklasyfikowane na 14. pozycji w gronie 20 ekip.

Oprócz medali w Caldas da Rainha rozdano sześć kwalifikacji na młodzieżowe igrzyska olimpijske w Buenos Aires. Otrzymały je najlepsze zawodniczki ze swoich krajów – wspomniane Rinaudo, Gu, Abdelmaksoud i Armanazqui, a także Francuzka Emma Riff i Szwajcarka Anna Jurt. Ze względu na możliwość wystawienia jedynie jednej reprezentantki danego kraju Rinaudo i Gu muszą czekać na decyzję swojej federacji, czy pojadą one, czy zakwalifikowane wcześniej koleżanki z reprezentacji.

Niepowodzenie w finale