Dobrą postawę w pływaniu zaprezentowali nasi zawodnicy na wojskowych mistrzostwach świata. W klasyfikacji łącznej zajęli miejsca w trzeciej dziesiątce.

Otwierającą piątkowe zmagania w Budapeszcie konkurencję wygrał z czasem 1:58,10 Austriak Gustav Gustenau, wyprzedzając o 0,34 s Włocha Matteo Cicinelliego i o 0,63 s faworyta gospodarz Ádáma Marosiego. Na piątym miejscu uplasował się Jarosław Świderski (1:59,57), a na dziesiątym Sebastian Stasiak (2:00,88).

W szermierce najlepszy był ostatni zawodnik pływania, Niemiec Alexander Nobis (23+0 wygranych), który jednak nie odegrał w zawodach wielkiej roli. Na prowadzeniu utrzymał się Gustenau, a za nim znaleźli się Koreańczyk Hojoon Song i Ukrainiec Jurij Fedeczko. Na 18. miejsce spadł Stasiak (17+0 wygranych), a na 20. Świderski (16+1 wygrana), obaj jednak tracili stosunkowo niewiele do czołówki ze względu na wyrównane wyniki tej konkurencji.

Pecha nasi reprezentanci mieli w jeździe konnej – obaj zebrali po 24 punkty i spadli w klasyfikacji – Stasiak  na 21., a Świderski na 22. lokatę. Prowadzenie z niemal idealnym wynikiem (przekroczona o sekundę norma czasu) utrzymał Gustenau, natomiast Fedeczko i Song zebrali po dwie zrzutki i utrzymali miejsca za Austriakiem.

Do kombinacji Gustenau startował czternaście sekund przed Ukraińcem i Koreańczykiem. Słaba postawa w biegu tej trójki sprawiła jednak, że spadli z medalowych pozycji. Triumfatorem mistrzostw został Niemiec Patrick Dogue, na drugim miejscu uplasował się Chińczyk Linbin Zhang, a brąz wywalczył Ádám Marosi. Jarosław Świderski zakończył zmagania na 25. miejscu, przybiegając do mety tuż przed Sebastianem Stasiakiem.

Świetny początek naszych żołnierzy