Tydzień rywalizacji w pięcioboju nowoczesnym zakończył dzień finałów kobiet i mężczyzn. My z niecierpliwością wyczekiwaliśmy finału mężczyzn, ze względu na kwalifikację, którą wywalczyli Adam Machaj i Maksymilian Dobosz. Oprócz szansy na medal w klasyfikacji indywidualnej, Polacy, po udanym, choć nie dającym awansu starcie Franciszka Dubrawskiego, pozostawali wśród teamów walczących o medal w drużynie.

Na pierwsze emocje nie musieliśmy długo czekać. Znakomita postawa Adama Machaja w pucharowej rundzie szermierki, doprowadziła go do ścisłego finału, w którym zmierzył się z Brytyjczykiem Jamesem Hulme. Polak zakończył swój finałowy pojedynek zdobywając 244 punkty. W turnieju tryumfował Hulme (250 punktów). Maksymilian Dobosz z wynikim 208 punktów uplasował się na pozycji 14.

Bardzo duże znaczenie w rywalizacji półfinałowej miały wyniki uzyskiwane przez zawodników i zawodniczki na torze OCR. Wielokrotnie, błędy popełniane w tej części zmagań decydowały o awansie. W finale kobiet eliminacją zakończyły się dwa występy. Przed pojawieniem się na starcie naszych zawodników, zaciskaliśmy kciuki za sprawne pokonanie toru.
To zadanie niemal perfekcyjnie wykonał Adam Machaj. Reprezentant Polski uzyskał 4 najlepszy wynik, schodząc poniżej bariery 30 sekund. W klasyfikacji przed pływaniem zajmował 2 pozycję, tracąc 1 punkt do Jamesa Hulme.
Występ na torze OCR w wykonaniu Maksymiliana Dobosza dał mu 14 lokatę w tej odsłonie finału. Nasz reprezentant przystąpił do wyścigu na dystansie 200 metrów stylem dolnym z miejsca 16.

Zmiany na korzyść Maksa Dobosza nastąpiły po zakończeniu ścigania w wodzie. Nasz zawodnik z czasem 2:10,45, uplasował się na 8 pozycji, dzięki czemu awansował w klasyfikacji po 3 konkurencjach. Na pierwszą pętlę biegu wyruszył z numerem 13.
Adam Machaj ze swoim 12 rezultatem pływania, stracił co prawda swoją pozycję wicelidera, ale jego strata do strefy medalowej wynosiła tylko 2 sekundy.
Pamiętając bardzo mocne bieganie w wykonaniu naszych reprezentantów w półfinale, wyczekiwaliśmy ich Tartu w decydującym starciu.

Nerwowy początek i kilka błędów na strzelnicy Adama Machaja kosztowały go utratę wysokiej pozycji blisko czołówki. Polak przesunął się na 8 miejsce. Czekała go trudna walka o powrót do grona ubiegających się o podium. Niestety każde kolejne potknięcie na strzelnicy wykorzystywali rywale. Zdając sobie sprawę z tego, że na szali wciąż jest medal w drużynie, Adam walczył do ostatnich metrów. Na metę wpadł jako 11.
12 rezultat konkurencji łączonej osiągnięty przez Maksymiliana Dobosza, pozwolił mu na zajęcie 15 lokaty w finale Mistrzostw Europy Młodzieżowców.

Znaliśmy już indywidualnych zwycięzców, czekaliśmy na ogłoszenie wyników w klasyfikacji drużynowej. Nasza cierpliwość i przede wszystkim postawa Polaków zostały wynagrodzone. Adam Machaj, Maksymilian Dobosz i Franciszek Dubrawski okazali się trzecim najlepszym zespołem tych mistrzostw – wywalczyli brązowy medal w drużynie.

Wielkie brawa i gratulacje!

Adam Machaj, Maksymilian Dobosz i Franciszek Dubrawski brązowymi medalistami Mistrzostw Europy Młodzieżowców w drużynie